poniedziałek, 31 października 2011

Dzień 144

Po trzech tygodniach (sic!) zmagań udało się. Pokój posprzątany. Wszystko poukładane na półkach, na podłodze nie na już: resztek jedzenia / rzygów / kupy / zabawek / ubrań / książek.* W końcu nie ma ozdoby w postaci suszarki na pranie (łącznie z wszechobecnymi skarpetkami ojca, majtkami matki i śpiochami młodego) Jest tak pięknie i czysto, że aż postanowiłem zrobić zdjęcie! I pewnie pozostanie tak tylko na zdjęciu bo jutro do południa Tosiek zrobi znowu taki bajzel, że szkoda gadać.
*niepotrzebne skreślić ew. nie skreślać nic

sobota, 29 października 2011

Dzień 142


Po raz drugi udział w sesji wzięła Magda. Chyba wyrośnie na moją ulubioną modelkę. Dziś w roli Laleczki Chucky :) Jako plener posłużył obsypany liśćmi trawnik pod naszym blokiem.

Dzień 141

Trzeba się w życiu mocno złapać lub zaprzeć, żeby nie stracić oparcia :) Młodzi wyrabiają sobie ten nawyk już od gimnazjum.

czwartek, 27 października 2011

Dzień 140

Mała rozpierducha w centrum miasta. Na drugim planie widać rzadkość na terenie Galicji - mur pruski.

środa, 26 października 2011

Dzień 139

Portretów ciąg dalszy. Męczymy ludziki pracujące w naszym gimnazjum. Dziś w obiektywie Małgosia - nauczycielka języka włoskiego.

Dzień 138

Dziś z małym poślizgiem. Właściwie dziś jest już jutrem. A to wszystko dlatego, że postanowiłem się wybrać się w końcu na próbę chóru. Za tym postanowieniem poszły czyny - porządkowałem nuty które zbieram od 10 lat. Zajęło mi to aż 6 godzin. Nie potrafię policzyć ile tego jest, więc zważyłem... 9kg.

niedziela, 23 października 2011

Dzień 136

Jak będę dużym Gomułkiem to też będę wchodził na krzesło żeby porządkować książki. Póki co, poobserwuję jaka ojciec ma wielki zad :)

sobota, 22 października 2011

Dzień 135



Na weselach każdy bawi się po swojemu, ale każdy lubi bańki mydlane, niezależnie czy duży, czy mały.

piątek, 21 października 2011

Dzień 134

Znacie To miejsce? Na pewno. Piwo w tej knajpie podłe ale samochód przed knajpą ładny. W towarzystwie takiego automobilu przyjemniej się czeka na chłodzie.

czwartek, 20 października 2011

Dzień 133

Dziś na kółku fotograficznym uczyliśmy się jak wykorzystać kolor na zdjęciu. Dzieciaki rozbebeszyły moją szafę w pracowni komputerowej i powywlekały wszystko co kolorowe. Z tych kolorowych różności zrobiły kompozycje. Mnie udało się sfotografować fragment jednej z nich. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem już niedługo w naszym gimnazjum zostanie otwarta pierwsza w historii szkoły wystawa fotografii. 

środa, 19 października 2011

Dzień 132



Z moczarów, z okolicznych łąk 
O zmierzchu wczesny chłód przenika, 
I szybko spada słońca krąg 
W pobliskie mroki października.

Jan Lesman

wtorek, 18 października 2011

Dzień 131



Witaj nocny Wędrowcze!
Porzuć smutki i uspokój skołatane nerwy, ja zaopiekuje się Tobą podczas naszej wspólnej podroży. Nie będzie to lot na księżyc, ani szybowanie w stronę Słońca. Nie będzie to również zjazd w otchłań kopalni, czy odwiedziny w jądrze Ziemi.
Zapraszam Cię na jazdę w górę, tak wysoko na ile pozwoli szyb windowy. Jestem władcza i wieczna, dopóki nie spali się we mnie żarówka. Jestem lampa nad Twoja zmęczoną głową. Nie, nie jestem zwykła, bo gdy zgasnę, obleci Cię blady strach i będziesz marzył, aby wysiąść.
Pomyśl jak wiele ode mnie zależy następnym razem, gdy spotkamy się w windzie.

poniedziałek, 17 października 2011

Dzień 130

Dziś Maciejowa nie tylko przygotowała smaczny obiad ale jeszcze pstryknęła fajną fotkę w trakcie przygotowań.

sobota, 15 października 2011

Dzień 128

Pogoda barowa, więc zaprosiłem Maciejową na herbatę.

Dzień 127

 
Dziś trochę autoprezentacji. Zdjęcie wykonała Maciejowa - V liceum Ogólnokształcące. Tak - kocham ten zawód. Reszta jest na tym niebieskim papierku :)

czwartek, 13 października 2011

środa, 12 października 2011

Dzień 125

O 19:37 jest już ciemno. O 19:37 Tosiek pluska wesoło w wannie. O 19:37 pies daje do zrozumienia swoim szczekaniem, że jest obecny. O 19:37 Iza i Ewa rozmawiają w przedpokoju. O 19:37 Piotrek przychodzi z dołu po słoik miodu spadziowego.
O 19:37 Mietek rozmyśla nad sensem istnienia.

poniedziałek, 10 października 2011

niedziela, 9 października 2011

piątek, 7 października 2011

Dzień 120

Gdzieś juz widziałem taki korytarz... Na uczelni?
No i znów się zacznie. Chyba nigdy już nie wyjdę poza szkołę czy uczelnię :)

czwartek, 6 października 2011

wtorek, 4 października 2011

Dzień 117

Dobrze jest mieć za ścianą sąsiadów, którzy są też przyjaciółmi. Wieczorna partyjka po sąsiedzku czyli Osadnicy z Catanu.

niedziela, 2 października 2011

Dzień 115

Dziś próba zmierzenia się z tematem sesji około ślubnej. W obiektywie Kinga jako "Pani Jesień" .
Jak zawsze za jakiś czas więcej zdjęć na facebooku.

sobota, 1 października 2011

Dzień 114

Dziś chyba najtrudniejsza sesja zdjęciowa, jaka mi się do tej pory przytrafiła. Model wymagający i kapryśny. Ale tym większa satysfakcja z (mam nadzieję) udanego zdjęcia.
W obiektywie Przemek. Więcej zdjęć na facebooku już wkrótce.

www.przemekkleczkowski.pl