środa, 10 sierpnia 2011

Dzień 62

Kolejny dzień zmagań z fotografią. Trzy lasencje w wieku okołogimnazjalnym opuszczają osiedlowy spożywczak po zakupie kultowego niegdyś Frugo. Ech... gdyby wiedziały, że ten napój ma tyle lat co one... a zaczęło się 15 lat temu :)
I mały bonus <- kliku

5 komentarzy:

  1. No to frugo!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mój ulubiony był biały, szkoda, że teraz go nie ma. może jeszcze zrobią :)
    pozdrawiam
    Malina

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobno na dniach ma być białe w sklepach. Ale to już nie to samo... stare frugo miało 300ml nowe tylko 250ml..

    OdpowiedzUsuń
  4. Piłam różowe i mi nie smakowało.

    OdpowiedzUsuń
  5. frugo jest wspomnieniem z dzieciństwa, nawet gdyby tak jak piszesz wyprodukowali inne np białe, to i tak nie to samo.

    było sporo takich produktów. Pamiętacie batony kuku ruku, wodę bon aqua, czy chrupki star foods?

    p.k.

    OdpowiedzUsuń