czwartek, 24 listopada 2011

Dzień 168

Móóóóóóóój
jest
ten
kawałek
podłogi!
Czyli wieczorna sesja Carcassone.

2 komentarze:

  1. Lubię ta grę, mimo, że zawsze przegrywam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale że o co chodzi?

    OdpowiedzUsuń