niedziela, 27 maja 2012

Dzień 353

 
Antek lubi wszelkiej maści pociągi. Baaaardzo lubi (szczególnie lokomotywy) więc wczoraj wybraliśmy się na przejażdżkę koleją w okolicach Grybowa. To chyba jedno z najbardziej widokowych miejsc na kolejowej mapie Polski (próbka widoków we wczorajszym poście).Spodobało nam się bardzo. Tak bardzo, że dzisiaj powtórzyliśmy wycieczkę.  A ponieważ nasz synek naprawdę kocha pociągi  to postaraliśmy się i tym razem pokonaliśmy całą trasę w kabinie maszynisty - Pana Rysia (którego serdecznie pozdrawiamy). Tosiek (choć nie wygląda) był wniebowzięty. Nie mniejszy zaciesz mieli mama i tata.
Dla zainteresowanych - EZT EN-57 seria pierwsza.

sobota, 26 maja 2012

Dzień 352

 
Jakby ktoś nie wiedział to Stary Maciej pochodzi z tej właśnie dziury. Zapytacie skąd taki widok? Odpowiadam: z okna... pociągu :)

czwartek, 24 maja 2012

Dzień 350

 
Matko pamiętaj:
Dziecko pozostawione bez opieki na 120 sekund samo może zadbać o suchą skórę. Skutecznie!

środa, 23 maja 2012

Dzień 349

 
Spacer po Zabłociu.
Zabłockie klimaty?
Zabłociowe?
Zabłociańskie?
Zabłocińskie?
...
E tam, po prostu można się przejść.

Dzień 348

 
Kiedyś ten mały krótki cień będzie równie długi jak dwa sąsiednie albo i dłuższy ;)

wtorek, 22 maja 2012

Dzień 347



Żarełko jest, pieluchy są, coś do picia też. Jeszcze ten samolot co robi na niebie buuuu też bym chciał :)

niedziela, 20 maja 2012

Dzień 346

 


Adam: Idź pan stąd!
Grajek: Zagrać?
Adam: Wynoś się pan!
Grajek: Gdzie?
Adam: Do dupy z takim graniem! Nikt tego już nie chce słuchać! Co panu się wydaje, że pan gra na Pradze przed wojną albo zaraz po? Co pan, przeleżał pod lodem pół wieku? Dla kogo pan to gra?
Grajek: Dla ludzi!
Adam: Wie pan co robię, jak potrzebuję muzyki? O! Od Cockera do Mozarta! A chociażby Chopina chociażby może sobie chociażby posłuchać! Na wyciągnięcie ręki! A pan mi będziesz zaiwaniał zakazane piosenki. Wypierdalaj pan z tą harmoszką! (Mierząc z mopa): Bo panu w dupę strzelę!

piątek, 18 maja 2012

Dzień 344



Dzisiejsza wizyta w ograodzie doświadczeń. Banda gimnazjalistów, troche krwi, kule bilardowe i dobra zabawa :)

czwartek, 17 maja 2012

Dzień 343


Z cyklu: Zwiedzamy osiedlę z wielkiej płyty.
Jak ten Dżizus się uchował w tych krzaczorach? Przez pół wieku sobie tam wisi, krzyż już zbutwiał, a On taki zmarniony...

środa, 16 maja 2012

Dzień 342

 
I tak się z miłością zestarzeć byłoby dobrze, a może nawet wspaniale :)

PS. Zbliża się koniec projektu. Za 25 dni zobaczycie ostatnie zdjęcie na tym blogu. W związku z tym proszę was o pomoc! Jak dobrze posumować ten rok? Kompilacja? Wystawa? A może coś zupełnie innego. Oczywiście dla autora najlepszego pomysłu sesja fotograficzna :)

niedziela, 13 maja 2012

Dzień 339

 

Rynnica topolowa (Melasoma populi L., syn. Chrysomela populi) – roślinożerny chrząszcz z rodziny stonkowatych.

Ciało metalicznie granatowe, długości 10-12 mm. Odwłok owalny, sprawia wrażenie nieco nieproporcjonalnego. Pokrywy czerwone z niewielką, czarną plamą na ich styku, w części końcowej odwłoka. Za wypukłością dolnego brzegu pokryw występuje pojedynczy, regularny szereg punktów. Owad w Polsce pospolity, występuje na wierzbie, osice a zwłaszcza na młodych topolach, na których wiosną składa jaja w niewielkich, nieregularnych skupiskach do 20-30 sztuk. Larwy kształtem przypominają larwy biedronki, lecz są jasnoszare w czarne plamki. Zimuje w ściółce pod liśćmi. Postacie dorosłe można spotkać od maja do końca lipca (także w sierpniu). Zaniepokojone (wzięte na rękę) wydzielają czerwoną, silnie pachnącą karbolem (i prawdopodobnie nieprzyjemną smakowo) ciecz, którą po minięciu niebezpieczeństwa mogą wyssać z powrotem. Substancję odstraszającą uzyskują z zawartych w pokarmiesalicylanów.

sobota, 12 maja 2012

Dzień 338

 
Przypadkiem natknęliśmy się na potyczkę miedzy wojskami szwedzkimi i polskimi. Fajnie się chłopaki okładali po łbach. Niestety nikt nie zginął.

czwartek, 10 maja 2012

niedziela, 6 maja 2012

Dzień 332



I'm too sexy for my love too sexy for my love
Love's going to leave me 
I'm a model you know what I mean...

czwartek, 3 maja 2012

wtorek, 1 maja 2012

Dzień 327

 
Biegacz fioletowy (Carabus violaceus) – gatunek chrząszcza z rodziny biegaczowatych, jeden z najpospolitszych dużych biegaczy występujących w Polsce. Zamieszkuje wilgotne lasy, ale również łąki łęgowe oraz inne otwarte tereny. Preferuje tereny wilgotne natomiast zdecydowanie unika suchych. Okres aktywności rozciąga się od czerwca do sierpnia.

Chrząszcz o długości 2–3,5 cm, Jest drapieżnym polifagiem polującym na inne owady oraz ich larwy, ślimaki i dżdżownice. Żywi się również świeżą padliną oraz grzybami. Aktywny nocą. W ciągu dnia ukrywa się w mchu, pod kamieniami lub kawałkami drewna. Larwy smukłe i długie podobnie jak dorosłe prowadzą nocą drapieżny tryb życia. Po trzech linieniach przepoczwarczają się w ziemi.

Na terenie Polski gatunek ten jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.